|
Opinie i komentarze
Bardzo proszę o
uwagi, opinie i wnioski dotyczące montażu i eksploatacji
podgrzewaczy (będę starał się udostępniać je wszystkim
zainteresowanym). Szczególnie w przypadkach silników o
nietypowym ukształtowaniu ukł. chłodzenia. Np. w silnikach
VW dolny wąż zamiast z chłodnicy wznosić się w górę jak w
innych silnikach, schodzi w dół i cząsteczki cieczy
podgrzewane przez zamontowany na nim podgrzewacz, zgodnie
z prawami fizyki, wykonując ruch do góry trafiają do
chłodnicy zamiast do bloku silnika. Obieg cieczy odbywa
się wtedy w kierunku odwrotnym i większość ciepła jest
utracona na chłodnicy. Poniżej podaję bardzo dobry sposób
rozwiązania tego problemu proponowany przez jednego z
użytkowników: (poniższe
uwagi dotyczą tylko silników VW)
Witam serdecznie,
postanowiłem podzielić się kilkoma praktycznymi uwagami
odnośnie montażu podgrzewacza w Volkswagenie T4, z
silnikiem 2,4 D. Może będzie to pomocne dla innych
użytkowników.
Przetestowałem dwa sposoby montażu podgrzewacza i oto moje
wnioski.
1. Podgrzewacz powinien być zamontowany na górnym
przewodzie chłodnicy, tuż przy silniku (udało mi się go
umieścić ok. 5 cm od króćca wystającego z kadłuba). W tym
położeniu po uruchomieniu go ogrzewany jest cały silnik.
2. Nie ma potrzeby wykonywania otworu w termostacie.
Podgrzana ciecz chłodząca znajduje sobie drogę obiegu
przez "mały obwód" który jest wyprowadzony do nagrzewnicy.
Otwór w termostacie (średnica 4,5 mm) sprawiał w moim
przypadku, że silnik był podczas jazdy przechłodzony i nie
uzyskiwał właściwej temperatury pracy.
3.Zawór nagrzewnicy podczas podgrzewania powinien być
zamknięty. Otwarty zawór sprawia, że podgrzana ciecz krąży
przez nagrzewnicę i gorzej podgrzewa silnik.
4. Umieszczenie podgrzewacza na dolnym wężu, nawet przy
zastosowaniu otworu w termostacie nie ogrzewa bloku
silnika, ale chłodnicę.
To tyle uwag. Na koniec stwierdzam, że jestem zadowolony z
zakupu.
Pozdrawiam- Roman Fior.
|